Nareszcie 14 sierpnia. Dzisiaj jest koncert One Direction. Pamiętam jak dwa tygodnie temu wygrałam bilety na koncert chłopców. Cieszyłam się jak głupia. To dzisiaj wreszcie poznam swoich idoli. Jest godzina 8:30, a o 19:20 zaczyna się koncert. Mam 10h i 10min na przyszykowanie się. Punktualnie o 18:40 maja zjawić się dziewczyny. Wspomniałam ze zabieram na koncert moje przyjaciółki.? Nie.? To teraz mówię. Aż japa mi się cieszy na sama myśl o dzisiejszym wieczorze. Postanowiłam, że nie będę dłużej leżeć w łóżku i wstanę no i się ubiorę. Podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej kremowe dresy, biała bokserkę, świeża bieliznę i skarpetki. Wziąwszy rzeczy udałam się do łazienki. Tam się ubrałam, wyczesałam i splotłam moje długie włosy w warkocza. Słyszałam jak z dołu wola mnie ciocia na śniadanie. Szybko wyszłam z łazienki i powędrowałam do kuchni. Schodząc z góry wyczułam mój ulubiony zapach.
Kochana ciocia zrobiła naleśniki.
Mniaammm..!!
Wchodząc do kuchni przywitałam się z ciocia.
- Cześć ciociu.!- przywitałam się radośnie
- Witaj Madeline. Siadaj. Juz podaje ci naleśniki.-uśmiechnęła się do mnie
- Oh dzięki. Jak ładnie pachnie.- zaburczało mi w brzuchu więc usiadłam przy stole i zaczęłam jeść posiłek
Po skończonym śniadaniu poszłam do salonu pooglądać telewizje. Nawet nie zdążyłam dojść do niego, a juz z mojego usłyszałam dzwonienie mojego telefonu. Zapewne dzwoni Magda, żeby mnie obudzić. Sprintem pobiegłam do pokoju. Tak jak myślałam dzwoni Madzia.
- Wstawaj śpiochu.-krzyknęła entuzjastycznie
- Nie krzycz tak. Ja juz nie śpię od pól godziny.-naburmuszyłam się
- To dobrze. Chciałam przypomnieć że o 18:40 będę u ciebie z Natalia.-przypomniała
- Wiem, wiem, pamiętam. Jeszcze problemów z pamięcią nie mam haha. -zaśmiałam się
- Z tym zgodzić się nie mogę.- powiedziała śmiejąca się przyjaciółka
- Pff... No wiesz ty co.? No dobra ja juz kończę papa.- szybko skończyłam rozmowę
- No papa.- pożegnała się i rozłączyła sygnał
Odłożyłam telefon i poszłam z powrotem do salonu. No nareszcie chwilka spokoju. Do jakiejś 13 oglądałam jakiś film. Spojrzałam na zegarek i było juz chwile po 13. Postanowiłam ze pójdę się szykować na koncert. Udałam się na górę. Stanęłam przed szafa i zdaje sobie sprawę z tego ze nie wiem w się ubrać. Postanowiłam że zadzwonię po Natalie.
- Za 10 min widzę cię u siebie.-uśmiechnęłam się
- Okok.- rozłączyła się.
Tak jak mówiłam, Natalia była juz po 10 min u mnie.
- Co się stało ze musiałam przyjść.? -zapytała zaciekawiona
- Nie wiem w co się ubrać.- wyszczerzyłam moje białe zęby
- Boże myślałam że cos się stało. No dobra nie ważne.-machnęła ręką i podeszła do mojej szafy
Po 30 min dała mi wybrane rzeczy. Sobie też cos wzięła. Powiedziałam ze idę do łazienki się ogarnąć. Jak powiedziałam tak zrobiłam. Będąc juz w łazience, nalałam wody do wanny. Gdy sie nalała, weszłam do niej i zaczęłam sie myć, golić itp. Po skończonej kąpieli wyszłam z wanny i zaczęłam sie wycierać. Ubrałam wybrane rzeczy przez Natalie. Umyłam zęby i z powrotem wróciłam do pokoju. Nata była juz ubrana i umalowana.
- Siadaj. Muszę cię pomalować i włosy zrobić.- wskazała ręką na krzesło przy kosmetyczce
Usiadłam, a moja przyjaciółka zaczęła robić cos ze mną.
*Parę godz. później. 18:00.*
No wreszcie byłam gotowa. Za 20 min miała być Magda. Natalia napisała do niej ze jest u mnie.
*30 min później*
Byliśmy juz w drodze na koncert. Jestem tak podekscytowana ze nie wytrzymam. Równo o 19:10 byłyśmy na miejscu. Akurat zaczęli juz wpuszczać. Miałam najlepsze bilety, więc byłyśmy przy samej scenie a potem mogliśmy pójść do chłopców po koncercie. Dosłownie niecałe piec min później byłyśmy na miejscu. Za chwile chłopcy mieli wyjść na scenę. Wyszli. Krzyki fanek jak i nas był strasznie głośny. Chłopcy zaczęli śpiewać. Pierw zaśpiewali " Live while we're young". Potem " kiss you". Podczas śpiewania, zauważyłam ze spogląda na mnie Harry..
--------------------------------------------------------------------------------------- I o to pierwszy rozdział mam za sobą.Narazie jest trochę nudno wiem,ale to się zmieni może z drugim rozdziałem.Nie obiecuję.A teraz lecę dokończyć imagin. ciałłł :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz